» Blog » Naukowa woda święcona
31-08-2011 23:59

Naukowa woda święcona

W działach: bez sensu, przemyślenia, RPG | Odsłony: 763

Notka może być obraźliwa dla ludzi, którzy nie potrafią zaakceptować umiarkowanych/stonowanych żartów z religii około chrześcijańskiej. Lojalnie ostrzegam. Zasada jest prosta - nie chcesz, nie czytaj.

Dziś usłyszałem stary, ale jary żart:

P: Jaki jest skład chemiczny wody święconej?
O: H2O plus Duch Święty.

Takie paranaukowe podejście bardzo mi się spodobało, i zacząłem sobie nad tą wodą święconą rozmyślać. Pewną inspiracją dla mnie jest też serial True Blood ze swoim pseudonaukowym podejściem do "V", czyli wampirzej krwi. (dla tych którzy nie kojarzą: to taka opera mydlana o wampirach, z dużą ilością seksu i elementów komicznych... serial, którym Twilight chciałby być ale nigdy nie będzie).

Jest takie popularne przekonanie (raczej nieprawdziwe, z tego co się orientuję), że dodanie wody święconej do wody zwykłej uświęca tą wodę. Jednym słowem, wystarczy wkroplić jedną kroplę wody święconej do wanny z wodą, by uświęcić całą wodę.

Zacząłem się nad tym zastanawiać przez pryzmat zarówno erpegowej popkultury jak i nauki i doszedłem do wniosku, że cechą która by tłumaczyła taki mechanizm "mnożenia" wody święconej, jest zawartość w wodzie mikroorganizmów (np. bakterii). Nawet niewielka ilość tych mikroorganizmów (kropla) pozwala namnożyć całą wannę.

Żeby nie było tak łatwo i pięknie, pomyślałem sobie, że takie mikroorganizmy potrzebują określonych warunków do bytowania, a nie tylko czystego H2O albo zwykłej kranówy. I tu w grę wchodzą te wszystkie święte ujęcia wody, która posiada różne religijne, zwłaszcza uzdrawiające właściwości. Po prostu odpowiedni skład chemiczny wody, uwzględniając w tym związki mineralne, ich jony kationy, pozwala na rozwój owych "świętych bakterii".

I albo one występują tam naturalnie, albo po prostu woda ta jest dobrą pożywką dla tych bakterii i łatwo je tam zaszczepić.

Stąd oczywiście bardzo łatwo dojść zarówno do cudownych, uzdrawiających właściwości wody (bakterie wspomagają leczenie chorób, regenerację nerwów czy co tam jeszcze) jak również zsyłane przez nią wizje i objawienia (halucynogenne właściwości?). Być może są po prostu różne szczepy wody święconej.

Woda taka też jest zabójcza dla wampirów (albo innych istot nadnaturalnych), ponieważ najzwyczajniej w świecie bakteria ta powoduje u istot tego typu poważne zakażenie/chorobę.

Ewentualnie, jest silnym nekrofagiem i po prostu zjada różnych nieumarłych (wampiry, zombie). Oczywiście, nie działa to natychmiastowo, jak na filmach. Ale jest równie zabójcze.

Pomysł, choć pseudorealistyczny, traktuję raczej humorystycznie. Ale skoro ludzie lubią wrzucać taki pseudorealizm do RPG i popkultury, to może się do czegoś przyda.

Komentarze


Vukodlak
   
Ocena:
0
Strasznie się nudzisz, co nie?
01-09-2011 00:15
Hajdamaka v.666
   
Ocena:
0
@Vuko, ostrzegał :D
01-09-2011 00:57
Vukodlak
   
Ocena:
0
Spokojnie, nie chodzi mi o to, że chcę mordować. =) Zapalam teraz papierosa, a nie stos. Po prostu spodziewałem się czegoś bardziej inspirującego i głębszego. Trzeba było najpierw spojrzeć na tagi.
01-09-2011 01:12
dreamwalker
   
Ocena:
+3
Jako katolik nie czuję się obrażony czy coś. To świetny pomysł :D
A święte bakterie prowadzą jakąś dziwną ścieżką skojarzenie do WH40K - w futurystycznych światach można bakterie zastąpić nanobotami, które pewnie działałyby dużo skuteczniej i mogły w razie potrzeby leczyć z chorób i zatrucia :)

Idąc dalej tym tropem - krucyfiksy wykonane są z radioaktywnego metalu, którego promieniowanie nic nie robi zwykłym ludziom a atakuje żywe trupy

To fajny motyw na sesję, na której gracze poznają demona, który opowiada im o tym, że tak na prawdę to nie ma Boga ani Szatana, są sobie tylko jakieś tam demony i ludzie je przyzywają albo odsyłają. I on ma dla nich misję, bo nie wie jakim cudem ludzie odsyłają demony - mają jakąś dziwną parzącą wodę i jakieś metalowe krzyże, po czym demon wynajmie ich (albo zmusi, cokolwiek) do dowiedzenia się, na jakiej zasadzie działają te ludzkie artefakty. Jeśli gracze podchwycą wątek, że Boga nie ma i "religijne bzdury" o wodzie święconej to bujda, to rozpoczną całkiem ciekawe śledztwo :) Do czego dojdą to już wybór MG :P
01-09-2011 06:33
Aesandill
   
Ocena:
0
@ dreamwalker
... co oczywiście okazuje się bzdurą, lecz bohaterowie byli wiedzieni na pokuszenie przez złego deamona.
A na koniec sesji przybliżenie jak w scooby doo czy w archiwum X - namnarzające się nanoboty :D
Motyw fajny
Pozdrawiam
Aes
01-09-2011 08:21
Gerard Heime
   
Ocena:
+3
@Vukodlak

Wiesz, początkowo chciałem to wrzucić na face'a w syntetycznej formie, ale uznałem, że zrobię z tego mini wpis na blogu.
Czy się nudziłem... to raczej był jeden z tych trzyminutowych ciągów myślowych który zaowocował pięciominutową notką napisaną tuż przed snem. I tyle.

W sumie nie wiem czego głębokiego można się spodziewać po notce zatytułowanej w ten sposób. Zawsze możesz powiedzieć, czego się spodziewałeś, i możemy spróbować o tym porozmawiać.

@dreamwalker
Nanoboty w klimatach WH40k, gdzie religia i technika się mieszają - bomba.

O krucyfiksach też myślałem :-)

Mi generalnie ten cały pomysł pasuje do takiego X-filesowego schematu, pod tytułem:
jest jakieś niewyjaśnione zjawisko, uznawane za efekt mocy nadprzyrodzonych -> wyjaśniamy je za pomocą nauki, odzieramy z mistycyzmu -> gdy już wszystko jest wyjaśnione, nagle dostajemy nowe informacje, które w subtelny sposób sugerują, że być może nadprzyrodzone wyjaśnienie było jednak prawdziwe. Po czym zatrzymujemy tą informację dla siebie, patrzymy w niebo i zastanawiamy...

@Aes

Hahaha, zabawne, wymyśliliśmy to samo ale z odwróconymi rolami :-) (u ciebie woda święcona ostatecznie okazuje się być naukowa, u mnie - nadprzyrodzona).
01-09-2011 08:30
~JB

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
@Dreamwalker

Gdzie tam, krucyfiksy katują wampiry ze względu na zakodowaną genetycznie w mózgach krwiopijców tzw. Skazę Krzyżową (ang. "Crucifix Glitch"), czyli niedostosowanie nadwrażliwego zmysłu wzroku w o wiele bardziej niż ludzkie złożonych oczach i inaczej zbudowanych mózgach do kątów prostych. Brzmi idiotycznie, ale tak to opisał w "Ślepowidzeniu" Watts i, wbrew pozorom, tam to działa. Pozdrawiam.
01-09-2011 08:30
Gerard Heime
   
Ocena:
+3
@JB

Ale to by było naprawdę masakryczne dla wampirów. Ach, te wizyty w Ikei. Ach, ten nowoczesny minimalizm stylów. Oraz łowcy wampirów, którzy mówią "Przepraszam, czy może pan potrzymać to idealnie sześcienne pudełko?"
01-09-2011 08:35
~Kula

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Nie wiedziałem że ŚH2O można rozmanażać, ale sami wpadliśmy na ten pomysł już jakiś czas temu i w mojej zamrażarce wciąż jest butelka luksusowej z Hardkonu 888, Hardkonu X i Hardkonu 11.

Rozmnażamy ją regularnie, pilnując żeby w butelce nigdy nie zejść poniżej kieliszka.

Życie dowiodło, że cała akcja ma sens, bo od tego czasu luksusowa zdążyła zmienić butelkę, a my wciąż pijemy z tej pięknej, gotyckiej.
01-09-2011 08:43
Magharon
   
Ocena:
0
Oczywiście istnieje bardziej tradycyjne podejście, które ja przynajmniej znam ze Stephena Kinga, że krzyż i woda święcona są niejako soczewką która skupia wiarę użytkownika patrz "Miasteczko Salem".
01-09-2011 08:50
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+3
Kurcze, jakis czas temu byla o tym dyskusja na czyims blogu, gdzie w komentarzu zastanawialem sie, jak sie przenosi swietosc wody swieconej - czy np wrzucenie krzyzyka do basenu go "uswieci", a jesli dolanie swieconej wody do zwyklej ja "zaraza" to czy po zmianie stanu skupienia zachowuje swoje uswiecone zdolnosci - wyobrazmy sobie swiecone sople do kolkowania wampirow czy miotacze swietej pary do Wolsunga.

Z drugiej strony, jesli zachowuje swietosc po zmianie skupienia, i zaraza swietoscia czasteczki wody, to czy ma jakis "termin przydatnosci do święcenia" po ktorym staje sie znow zwykla woda? Czy ta swietosc pozostaje w niej na zawsze? Bo jak tak, to by sie kumulowala w srodowisku jak zanieczyszczenie, zarazalaby wode w chmurach, spadalaby z deszczem, zarazajac zrodla i oceany... Wampir musialby byc takze ostrym hydrofobem :)
podobnie ma sie sprawa z wizerunkiem krzyza - czy kazde dwie prostopadle linie, krzyzujace sie, powoduja u wampirow niedobre efekty? Czy tylko te z wizerunkiem?
Czy musza byc swiecone, czy przypadkowe, jak np krzyz na karetce, skrzyzowane dwa ostrza w czasie pojedynku (Od Zmierzchu do Świtu 2)?
Jakas naukowa teoria czosnku? :)
01-09-2011 09:14
kbender
   
Ocena:
+3
Przypomina mi się stare opowiadanie SF (nie pamiętam, chyba któregoś klasyka, brzmi strasznie Clarkowsko).

Naukowiec dążył do rozbicia cząstki na najmniejszy element. Okazuje się, że poniżej atomów, da się ją rozbić na dwa pierwiastki - ziemski i boski. W ten sposób uwolniona zostaje energia boska, która może zasilić wszystko. Jest mały problem, efektem ubocznym jest obezwładniająca ekstaza religijna. Obiektem rozważań głównego bohatera jest to, czy objawić swoje odkrycie światu (i w ten sposób przekreślić swój światopogląd wojującego ateisty), czy ukryć. W końcu dochodzi do wniosku, że i tak ktoś to znowu odkryje i zetknie się z Bogiem, więc lepiej być tym kimś i zostać zaliczony w poczet zasłużonych. Dziś odczytałbym to jako rozważania na temat konformizmu nauki w podejściu do religii.
01-09-2011 09:48
Squid
   
Ocena:
+5
Midichloriany!
01-09-2011 09:48
Kastor Krieg
   
Ocena:
+4
Wyjaśnienie z ŚH2O bakteriami-nekrofagami jest cacy, a krzyża na wampiry glitchem jest po prostu cudowne. Zwłaszcza, że taki sam glitch mamy we własnych mózgach. Spróbujcie popatrzeć tej pani głęboko w oczy albo przyjrzeć się jej ustom:

http://www.boingboing.net/images/_ blogger_4256_375_320_four_eyes_illus ion_1.jpg

Nie ma szans, mózg wywija oberka - wampiry mogą mieć identycznie tylko mocniej na krzyże i po prostu panikować, nie rozumiejąc co się dzieje :D
01-09-2011 11:47
Seji
   
Ocena:
+4
Gerard, prawidlowy wzor to H2O+ZChN. ;)
01-09-2011 12:41
de99ial
   
Ocena:
0
A woda święcona się rozcieńcza? Tzn. można dostać np. 40% roztwór? Odpowiednio mniej (lub bardziej) skuteczny podczas rytuał... znaczy sakramentów?
01-09-2011 13:47
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
@Seji
Czyli Cynk, Chlor i Azot?

Teraz rozumiem czemu chlorek srebra jest szkodliwy dla wamiprów, a chlorkiem sodu odgania się duchy w "Supernatural" :)

Oraz czemu łzy dziewicy (słone przecież) działają magicznie, i wampiry nie lubią podrózowa po oceanie - może po prostu święcona woda to słona woda? albo chlorowana?
Wtedy mozna by kranówą lac wampiry!

Taka ma w sumie zdolności korozyjne :)
01-09-2011 14:26
Malaggar
   
Ocena:
+1
@Zigzak: A może po prostu bujanie na statku połączone z ciężkostrawną krwią jest totalnie wymiotną kombinacją?
01-09-2011 14:29
de99ial
   
Ocena:
0
E tam Drakula nie miał problemów z podróżą przez ocean.
01-09-2011 14:34
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Musiał w trumnie siedziec.
01-09-2011 14:36

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.